Kobieta przy władzy, czyli rozmowa z sołtyską Bibic

fot. Andrzej Chlebowski
fot. Andrzej Chlebowski

Mając zaledwie 21 lat objęła funkcję sołtys Bibic, młoda, przebojowa, wie czego chce  i ma pomysły na to, w którym kierunku powinno iść sołectwo. Jej głównym celem jest przede wszystkim integracja mieszkańców nowych z tymi już mocno zakorzenionymi. Mowa oczywiście o Magdalenie Krawczyk, której praca na rzecz Bibic i mieszkańców wsi sprawia ogromną satysfakcję.

Jak długo sprawuje Pani funkcję sołtysa?
Funkcję sołtysa sprawuje od ponad 2 lat.

Skąd Pani pomysł kandydowania na sołtys Bibic?
Pomysł kandydowania na sołtysa podsunął mi mój tata, którego to mieszkańcy namawiali na kandydowanie. Z powodu braku czasu stwierdził, że lepszym rozwiązaniem będzie jeśli to ja wystartuje, a on po prostu będzie mi pomagał jeśli zajdzie taka potrzeba.

Jakie główne zadania należą do Pani obowiązków jako sołtysa wsi?
Do moich zadań należy przede wszystkim zwoływanie zebrań wiejskich, posiedzeń rady sołeckiej, działania stosowne do wskazań zebrania wiejskiego, reprezentowanie mieszkańców sołectwa na zewnątrz, uczestnictwo w sesjach rady gminy i naradach sołtysów, pobieranie podatków, zarządzanie mieniem komunalnym będącym w dyspozycji sołectwa. To tylko nieliczne obowiązki, które pełnię jako sołtys, bo lista jest naprawdę długa.

Jak realizacja tych obowiązków wygląda w praktyce?
W praktyce wygląda to tak, że jestem wszędzie tam gdzie mnie mieszkańcy potrzebują. Staram się w pełni angażować w życie wsi, bo przecież sołtys to tak na prawdę społecznik, który pracuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu o czym przekonałam się już niejednokrotnie.

Jakiego rodzaju inicjatywy podejmuje Pani z myślą o mieszkańcach sołectwa?
Jak do tej pory udało mi się już dwukrotnie zorganizować dożynki wiejskie w naszym sołectwie, które maja na celu integracje mieszkańców i przede wszystkim kultywowanie tej pięknej, wiejskiej tradycji. Myślę, że tego typu wydarzenia są potrzebne i cieszą się bardzo dużą frekwencją. Ponadto po ponad 20 latach udało mi się wspólnie młodzieżą reaktywować grupę kolędniczą.

Czy w swojej pracy sołtysa spotkała się Pani ze stresującymi sytuacjami ( jeśli tak to jakimi), a które z dotychczasowych wydarzeń sprawiły Pani największą radość?
W każdej pracy można spotkać się z sytuacjami stresującymi, a praca z ludźmi nie jest łatwa i wymaga niesamowitej cierpliwości. Myślę, że najgorsze mam już za sobą. A dużą radość sprawia mi to, gdy mieszkańcy są zadowoleni ze mnie i doceniają to, co robię. To naprawdę miłe usłyszeć słowa uznania czy podziwu zwłaszcza od osób starszych czego coraz częściej doświadczam.

Czy czuje Pani satysfakcję z powodu pełnienia funkcji sołtysa?
Oczywiście, że tak. W końcu sprawowanie tej funkcji, to ogromny zaszczyt zwłaszcza, jeśli zostaje się nim w wieku 21 lat i jest się prawie najmłodszym sołtysem w Polsce, to ogromne wyróżnienie.

W jaki sposób odbierają Pani pracę mieszkańcy sołectwa?
Myślę, że to pytanie powinno być skierowane bardziej do mieszkańców niż do mnie, ale z tego co udało mi się zauważyć moją pracę raczej odbierają pozytywnie.

Jakie są Pani pomysły dotyczące rozwoju wsi Bibice?
Wieś się cały czas rozwija, w dużej mierze chcemy aktywować mieszkańców do współpracy. Całkiem niedawno powstało Stowarzyszenie Koła Integracji Bibic, które ma na celu wdrażanie mieszkańców w życie społeczne wsi. W tym roku planowanie jest zorganizowanie kursów obsługi komputera dla osób starszych. Myślę, że pomysł ten jest świetny i chętnych na pewno nie zabraknie.

Czy współpracuje Pani z innymi sołectwami? Na czym te wspólne działania polegają? Na czym polega współpraca z radą sołecką?
Jak do tej pory nie było okazji na współpracę z innymi sołectwami, ale myślę że wszystko przed nami. Rada sołecka to ciało doradcze sołtysa, które ma za zadanie pomagać w realizacjach poszczególnych zadań. Wspólnie staramy się rozwiązywać problemy w miejscowości, pracujemy nad planem rzeczowo finansowym, ustalamy zakres najpilniejszych inwestycji na dany rok.

Jak Pani postrzega wieś Bibice, jej rozwój w porównaniu z innymi miejscowościami w gminie?
Uważam że Bibice cały czas się rozwijają o czym świadczy wciąż przybywająca liczba mieszkańców. Mamy świetną lokalizację, piękne tereny, bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturę drogową, szkołę, która cieszy się bardzo dobrymi wynikami. Cały czas wieś się rozwija, powstają nowe inwestycje. Na ten rok zaplanowane jest min. otwarcie nowego zaplecza sportowego dla KS. Bibiczanka oraz rozpoczęcie budowy nowej remizy dla OSP.

Jakie są marzenia Magdaleny Krawczyk, te zawodowe i prywatne?
Moim marzeniem jest przede wszystkim, aby Bibice bardziej się zintegrowały, aby nie było podziałów na napływowych i rodowitych Bibiczan. Chcę aby Bibice tworzyły jedność, by nie było konfliktów i abyśmy wspólnie dążyli do kultywowania naszych tradycji. Naprawdę mamy się czym pochwalić i jeśli o to nie zadbamy może się okazać, że za parę lat nikt już o tym nie będzie pamiętał, a nasza wspaniała wieś z tradycjami stanie się po prostu miejscem, jak każde inne. Drugim marzeniem, jakie mam to chciałabym aby w końcu Bibice doczekały się poszerzenia ulicy Na Czekaj, która jest najbardziej niebezpiecznym miejscem w naszej miejscowości.

Czego można Pani życzyć na ten Nowy Rok?
Aby te marzenia o których mówiłam wyżej po prostu się spełniły

W imieniu naszego portalu Pani Magdalenie życzymy samych sukcesów zarówno na polu zawodowym oraz prywatnym, a mieszkańcom Bibic życia w miejscu, które daje poczucie bezpieczeństwa, zapewnia pozytywne wrażenia i pozwala na realizację pod okiem przedsiębiorczej Pani sołtys.

Rozmowę prowadziła Martyna Organiściak