Śmierdząca sprawa

kupa

Jeśli ktokolwiek pomyślał zerkając uprzednio na tytuł, że będzie, to wpis o niespodziewanej aferze w gminie, o dziurze w drodze, o kłótni sąsiadów z Długopolskiej czy pesymistycznych nastrojach kierowców uczęszczających trasą Bibice-Zielonki, to nic bardziej mylnego.

Rzecz dotyczy wdepnięcia w inne g…no, a żeby delikatniej, to ująć w psią kupę. Tak, tak, bo sprawa psich odchodów z pozoru błaha też powinna być wzięta pod lupę. Temat ten przyszedł w naszych głowach ot tak po powrocie ze spaceru podczas, którego można było zaobserwować czworonogów i ich właścicieli. O ile te psy są bogu ducha winne, bo i załatwić się gdzieś trzeba, to ich właścicieli należałoby karcić! Co niektórzy nic, a nic nie robią sobie z tego, że ich pupilek zostawił pamiątkę na trawniku. Co to kogo obchodzi czy mała Hania, Kasia czy Franek w nią wdepną czy nie. Lepiej udawać, że się nic nie widziało i to nie mój pies. Problem tkwi głównie w kulturze właścicieli, bo o ile sprzątanie wydaje się niewdzięczną czynnością, to mając zwierzę trzeba być na to przygotowanym. Podobną sytuację zaobserwowaliśmy kilka dni temu na jednej z ulic na Marszowcu, szedł oto zadowolony Pan nie przejął się, kiedy jego pies zostawił „to coś” pod ogrodzeniem sąsiada. Sąsiad może i nie zauważy, a i uśmiechnie się miło na przywitanie.

Oczywiście, to żadna nagonka w stosunku do właścicieli czworonogów i nie chcemy wszystkich wsadzać do jednej szuflady. Niektórzy właściciele psów pamiętają o tym żeby mieć przy sobie woreczek na psią kupę i to już rozwiązuje całą sprawę. Wystarczy odrobina chęci z naszej strony, w końcu przyczyniamy się do dbania o ogólny porządek. Przy okazji osoby narzekające na brak aktywności fizycznej mogą poćwiczyć skłony. Po prostu coś pożytecznego dla każdego.

Sprawdziliśmy ile trzeba wydać na worki na psie odchody. I to żaden wydatek! Bez specjalnego szukania w sieci można już je nabyć w cenie 5 zł za 80 szt. Z kolei mandat za nieposprzątanie po zwierzaku wynosi nawet 500 zł. Tak więc, skoro worki są w tak okazyjnych cenach, to po co przepłacać i wydawać pieniądze na mandat?

Drodzy właściciele psów w Zielonkach i pozostałych sołectwach pamiętajcie, że nie sprzątając po swoich psach uciekacie od odpowiedzialności oraz wystawiacie negatywną wizytówkę nie tylko sobie, ale i miejscu, w którym żyjcie. A przecież chodzi o to żeby żyło się nam dobrze w naszej pięknej zieloneckiej przestrzeni.